szok dorosłości

nie wiem czemu wszedłem dziś na (za przeproszeniem) n*szą kl*sę i zobaczyłem, że tam (w ogóle mi już nieznani) moi starzy znajomi/koledzy/koleżanki porodzili się już, albo pożenili… niby nic.
dobrze, że moja postawa życiowa jeszcze się wokół tego nie kręci, bo bym był zazdrosny albo jeszcze co, a tak ‚czerpię radość z obserwacji’ i nie mogę się nadziwić. och.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: