czołem panie kolego

jak zwykł mówić mój promo z krakau ‚czołem panie kolego’! wracam na bloga, bo coś muszę robić. pozbyłem się blipa, został facebook. jest dobrze.
byłem dziś ze swoją lubą pojeździć trochę zawodowo na łyżwach, no i pięknie jak na (nie czarujmy się) pierwszy raz. pozdzierana do mięsa stopa, właściwie nie wiem czemu. parszywe buty. jestem wielkim fanem damona albarna, do tego stopnia, że mu wyślę walentynkę na święta, co za tym idzie czekam niecierpliwie na nowe gorillaz, rozglądając się skąd by tu najtaniej zamówić. wychodzi amazon, chyba że wiesz lepiej, podpowiedz.

mam ferie, cieszę się wolnością, chociaż nie leżę na plaży w j*menie ;-)

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: